sobota, 23 maja 2015

"Potwierdź, czy nie jesteś botem" - czyli przygody naszej Cyzi!

Krok 1:
Spróbuj zarejestrować się na forum.
Krok 2:
Nie uda Ci się zarejestrować się na forum.
Krok 3:
Odpowiedz na pytanie "hasło "poczuj wszystko" najbardziej pasuje do prezerwatyw ...?".
Krok 4:
Wpisz złą odpowiedź.
Krok 5:
Wkurz się.
Krok 6:
Poszukaj innego kodu weryfikacyjnego.
Krok 7:
Wpisz go źle.
Krok 8:
Tysiąc lat później nareszcie udaje Ci się zarejestrować.

WITAMY NA FORUM WXV!

sobota, 16 maja 2015

Informacyjnie: Dlaczego nie ma postów?

To nie jest tak, że się wypaliliśmy. Niestety, jednak nie posiadamy aktualnie czasu na pisanie postów. Dlatego postanowiłyśmy, że będziemy wrzucały to, co mamy gotowe już od dawna, by wynagrodzić Wam to, że forum... No cóż. Powiedzmy prawdzie w oczy, gnije. 

Do zobaczenia, Pysiaczki!
Redakcja bloga

piątek, 8 maja 2015

#1 Sala Chatboxowej Chwały: Narcyza Black

Znana również jako Cavaletta, Unbridle, Kirara i Nymfa. 
Niebieski - Moderator
Czerwony - Administrator
Bladoniebieski - Avatar

[20:38:40] @ Lubelak : spadła mi klapa od magicznego sedesu i przycięła coś, jak to poprawić?
[20:39:18] Unbridle : Lubelak - Musisz powiedzieć "Sedesum Naprawiasum" jak jakiś maniak.
[20:40:05] @ Lubelak : powiedziałem, coś huknęło, błysnęło i sedes zmienił kolor
[20:40:51] Unbridle : A robiłeś to z różdżką czy patykiem od lodów?
[20:41:19] @ Lubelak : robiłem to gębowo
[20:42:02] Unbridle : Nie dziwie się... Prawdziwy czarodziej używa fajnego patyka, który wygląda jak kij od szczotki.
[20:42:22] Unbridle : A nie... To miotła, a nie różdżka.
[20:42:27] Unbridle : Ale to prawie to samo!
~
[19:02:09] vernille : jaki kolor pasowałby do brązu?
[19:02:42] @ Kirara : Brąz.
~
[08:00:20] @ Kirara : Chwała Mi!
[08:00:41] Kejtusia : Chwała Ci! *klęka*
[08:01:39] * Kirara błogosławi Kejtusię.
[08:01:42] Kejtusia : O Wielka Kiraro, proszę Cię o trzy życzenia!
[08:02:59] @ Kirara : Jakie życzenia?
[08:03:05] * Kejtusia wręcza Kirarze kopertę z pieniondzami 
[08:03:19] @ Kirara : Nie biorę łapówek.
~
[12:04:30] * JadeXDD jest głodna.
[12:04:37] @ Unbridle : Zjedz coś, Jade.
~
[15:31:18] DanonekxD : Ja mam ajfona
[15:31:18] JadeXDD : Nie mam kasy
[15:31:27] Divan : Ja też nie 
[15:32:06] JadeXDD : Wystarczy mi mój *mizia swój telefon*
[15:32:19] @ Kamikazia : Fuj!
[15:32:25] @ Kamikazia : Wiesz ile na tym zarazków?
[15:32:53] JadeXDD : * przestaje *
[15:32:57] Divan : Miziasz XD
[15:33:06] @ Kamikazia : A jak ktoś zrobiłby Ci kÓpę na telefon to też byś miziała?
~
[17:30:33] @ Kamikazia : Estelle - Ty straszysz dzieci. ;_;
[17:30:43] @ Estelle : Co ja robię?!
[17:30:54] @ Estelle : Jak mogę dzieci straszyć, sama posiadając dziecko xD

[17:31:15] @ Kamikazia : Widzicie? Jej dziecko będzie miało kompleksy.
~
[16:34:11] @ Cavaletta : Żul...
[16:34:11] @ Danonek : bru.
[16:34:21] @ Cavaletta : Zajumałaś mi "Księżniczka". ;-;
[16:34:29] @ Cavaletta : Kto Ci pozwolił? ;-;
[16:34:36] @ Danonek : xD
[16:34:57] @ Cavaletta : Podam Cię na POCZTĘ!

[16:35:28] @ Księżniczka Żulietta : XD
~
[19:05:59] @ Unbridle : PolicjaWHióstąHaló
[19:06:00] Resa : faktcznie XD

[19:06:06] Resa : zwracam honor 
~
[20:38:23] @ Cava. : Miałam ołówek tam, gdzie nie powinnam. Jeszcze ciepły.


Mogłabym wymieniać te teksty nawet i pół dnia. Co kilka sekund przybywa jeden nowy.

Program promocji młodych pisarzy powraca na naszego bloga!

Jak niektórzy dłużsi stażem czytelnicy bloga wiedzą, kiedyś prowadzony był program, w którym była prowadzona lista pisarzy, z którymi mieliśmy układy. No wiecie... Gleciak płaciła im marihuaniną za ru... Eee... Była z nich bardzo dumna i wstawiała później ich wypociny na swojego bloga, by pokazać, że w Internecie TEŻ są ciekawe opowiadania. Można było znaleźć korektorów i zaczerpnąć porady od osób, które są bardziej doświadczone w pisaniu. Linki do ich blogów/stron internetowych/wattpada były podawane w specjalnej zakładce na naszym blogu, która po selekcji (musimy powybierać osoby, które aktywnie prowadzą swoją działalność) będzie widoczna dla wszystkich. Co pewien czas pojawiać się będą opowiadania napisane specjalnie na naszego bloga lub te, które się nam podobają.

~Ruda Karotka, Która Właśnie Goni Narcyzię, Bo Ta Znowu Ćpała Z Tymi Pana Spod Lasu, Którym Płaciła Kiedyś Za Czeko Tubki, Bo Jest Od Nich Uzależniona, Ale Mons O Tym Nie Wie

Chciałabyś ~ Mons

To ja będą poważna... SADZIĆ! PALIĆ! A PÓŹNIEJ JUŻ TYLKO GLOBALNE OCIEPLENIE! ~Glecia 

czwartek, 7 maja 2015

Rozdział I: Z życia Zagrodowiczów ~by Cyźka

Pewnego wiosennego dnia Kamikazię obudziła Jade, która wpadła do jej śnieżnobiałego pokoju wypełnionego plakatami Księżniczki Celestii i wrzasnęła głośno. Kazia spadła ze swojego wygodnego łóżka na ziemię, gdzie obok spał jej pies. Wabił się on Krecio. Był to czarny labrador z obrożą w czaszki. Dywan wyryła tam kiedyś napis ,,ALEX RZĄDZI". Właścicielka psa nie była zadowolona i zaczęła gonić Dywana po całym domu, a trzeba było przyznać, że nie był mały. Dziewczyna o czerwonych włosach podniosła się z ziemi i spojrzałą groźnie na podekscytowaną Jade.
- Co się stało? Dywan znowu się pali? - spytała otrzepując swoją czarną piżamę. Czarny był jej ulubionym kolorem. Był taki sam jak jej dusza.
- Nie. To coś lepszego! - krzyknęła Dżejd i pokazała Kazi laptopa - Arctic Monkeys przyjeżdżają! Zarezerowałam nam bilety. Czy to nie cudownie?
Kamikazia spojrzała na nią swoim przenikliwym spojrzeniem i westchnęła.
- Jeśli do tego czasu nie zniszczycie domu, to może być.
Po kilku sekundach do pokoju wpadła też Dywan w spalonych ubraniach.
- Wiecie już, że...
- WIEMY! - wrzesnęły Jade i Kamyk.
Divan najwyraźniej zdziwiona tym, że cokolwiek wiedzą zrobiła taką minę jak Krecio, kiedy nie dostaje krwistego steka na obiad.
- Skąd wiecie? - spytała podejrzliwie.
- Jade wpadła rano, zwaliła mnie swoim piskliwym wrzaskiem z łóżka i mi powiedziała. - wytłumaczył Kamyk podchodząc obojętnie do tej sprawy.
Najtańszy perski dywan z Biedronki popatrzyła jeszcze przez chwilę na obie dziewczyny i wyszła obrażona z sypialni, a Jade po chwili uczyniła to samo podpalając tyłek Dywana kolejny raz w tym tygodniu. Rudowłosa Kazia ubrała się w fioletową sukienkę i czarne baleriny i zeszła razem z Kreciem na śniadanie, które z powodu zamieszania musiała zrobić sama.
- Dżejd! Dywan! Śniadanie gotowe! - wrzasnęła na cały głos wrzucając przy okazji krwistego steka do miski jej czarnego psa.
Odpowiadział jej tylko dźwięk jęczącego Dżejdziaka, powalonej przez Dywana, która tydzień temu zapisała się na kurs dywanmamate. Kret szybko zjadł swoje śniadanie i pozostawił swoją panią samą w chłodnej kuchni. Bo jak miało nie być chłodno, skoro okno było otwarte? Odgłosy walki ucichły. Najwyraźniej dziewczyny zachwycały się zdjęciem Alexa. Znudzona ciszą, która tak rzadko panowała w tym domu Kamikazia wyszła do ogrodu, gdzie jeż Dywana, którego postanowiła nazwać Wiejskie Ziemniaczki, ponieważ wtedy jadła je z Jade, leżał właśnie na tarasie i wygrzewał w blasku słońca. Kobieta położyła się na leżaku i patrzyła na piękny widok, który rozciągał się po ich ogrodzie. Kwiaty różnego koloru, które ozdabiały to, co kiedyś było kupą gruzu bujały się delikatnie na wietrze. Chociaż Lubelak twierdzi, że to jednak mogła być kupa. Dziewczyna zamknęła oczy, ale nagle oberwała od Divan pomidorem. Zerwała się więc i zaczęła ją gonić krzycząc ,,już po Tobie ty tania podróbko wełny!". Dywanuś zaprezentowała kilka ciosów, ale Kazia była zbyt OP, żeby oberwać. W tym czasie Jade w swoim fioletowym pokoju, w którym było pełno plakatów AM, podobnie jak u Dywana bawiła się swoim kotem rasy ragamuffin. Dżejd, która nie lubi nazywać zwierząt głupimi imionami tak jak Divan nazwała swojego kota Elza. Lubelak jednak zawsze wolał go nazywać ,,worskiem obślinionej sierści", co jej się nigdy nie podobało. 
- Moja słodka kicia. - powiedziała dziewczyna i pogłaskała ją delikatnie.
Elzie najwyraźniej się to nie spodobało i zraniła ją w rękę. Jade zawyła z bólu i odsunęła się szybko od kotki. 
- Ty wredna niewdzięcznico! 
Wtedy do pokoju wpadł Lubelak ubrany w swoje ulubione dresy, który jeszcze się nie domyślił, że Kazia się w nim podkochuje i ma jego zdjęcie pod łóżkiem. Zrobiła je, kiedy jadł burgera w KFC. Jade zawsze chciała mu powiedzieć, ale stwierdziła, że tak nie wypada i pewnie zostałaby wygnana i skazana na wieczne męczarnie, więc sobie odpuściła. Po chwili wpadła tam zmęczona Kamikazia Unkowa Wojowniczka cała czerwona. Zauważyła Lubisia, więc zaczęła gorączkowo poprawiać fryzurę.
- H-hej... - wykrztusiła po chwili.

#1 Ze świata książek: Ustawa o cenie książek. Zapraszamy do głosowania.

Tekst: Lubimy czytać
,,W ostatnich tygodniach kwestia ustawy o jednolitej cenie książki na nowo rozgorzała w czytelniczych kręgach. Na początku kwietnia Klub Parlamentarny PSL wniósł ustawę do laski marszałkowskiej. Teraz ustawa czeka na skierowanie do Sejmowej Komisji Kultury. Polska Izba Książki zaplanowała na warszawskich targach kolejny panel w tej sprawie. A my chcemy zapytać Was, czytelników, o opinię na temat tego, co ta ustawa zmieni.
Przypominamy, że pod listem otwartym popierającym wprowadzenie tzw. „ustawy o książce” podpisało się przeszło 2300 osób, w tym pisarze (m.in. Olga Tokarczuk, Zygmunt Miłoszewski, Mariusz Zielke), wydawcy, księgarze, ludzie kultury. Lobbujący na rzecz ustawy podkreślają, że na zachodnich rynkach (Francja, Niemcy) zdała ona doskonale egzamin. Jednak nie milką głosy sprzeciwu – szczególnie słyszane wśród czytelników, którzy często przytaczają przykład Izraela, gdzie ustawa o jednolitej cenie książki, która miała chronić autorów, wydawców i księgarzy, przyniosła skutek odwrotny od zamierzonego i uderzyła we wszystkie podmioty rynku księgarskiego, a sprzedaż nowości spadła o przeszło 30%.
Prosimy Was o wzięcie udziału w sondzie, której wyniki będziemy mieli okazję zaprezentować twórcom ustawy już podczas Warszawskich Targów Książki. Wówczas zaplanowany jest panel o nazwie „Cywilizujemy polski rynek książki”, w którym udział ma wziąć m.in. prezes serwisu lubimyczytać.pl. Oczywiście wszystkich na dyskusję serdecznie zapraszamy.
W lutym ubiegłego roku podczas pierwszej konferencji zapowiadającej skierowanie ustawy do Sejmy Polska Izba Książki przedstawiła jakie, jej zdaniem, będą skutki wprowadzenia tejże ustawy. Przewidywane są spadki cen, wzrost poziomu czytelnictwa oraz ratowanie małych księgarń. Czy przez ten rok Polska Izba Książki przekonała Was do swoich racji?
Przypominamy, że najważniejszym postulatem ustawy jest sprzedaż nowości w cenie okładkowej przez rok od wprowadzenia ich na rynek. Brak sprzyjających okoliczności do masowych przecen premier wydawniczych ma zatrzymać odpływ czytelników z lokalnych księgarń do sieci księgarń i do sklepów internetowych.
Dzięki wprowadzeniu ustawy zwiększy się oferta tytułów oferowanych ostatecznym nabywcom książek oraz podniesie się jakość książek."
*TUTAJ* możecie oddać swój głos w prowadzonej ankiecie, a także wypowiedzieć się na jej temat.
Cała prezentacja na temat ustawy znajduje się *TUTAJ*

środa, 6 maja 2015

#Polecane: Chomikuj DD_TranslateTeam

Mimo, że ten "chomik" jest bardzo popularny, pragnę podzielić się nim na naszym małym, skromnym blogu, który o dziwo ktokolwiek czyta.
Znajdziecie tam świetne tłumaczenia książek, jeżeli nigdzie nie możecie znaleźć orgninału, co zdarza się niezwykle rzadko. Jeżeli jednak już się znajdzie, to trzeba wpisywać swój numer telefonu i wydawać niepotrzebnie swoje pieniążki. Po co, skoro możecie przeczytać jakieś świetne tłumaczenie? Szczerze mówiąc... Nie znalazłam tam żadnej książki, która dla mnie okazałaby się nudna. Wszystkie nadają się idealnie do czytania. Przynajmniej na mój gust.

*ZAPRASZAM!*

wtorek, 5 maja 2015

#2 Książkowe Heheszki: Wiedźmin

Humor z "Wiedźmina" zawsze mnie rozwalał. Tak samo z gry, jak i z książki.

– Ale szefie, byliśmy niewidoczni!
– Niewidoczne będą twoje jajca, jak ci je odetnę i wsadzę w rzyć.
~
– Na początek możesz mi powiedzieć jakiś komplement…
– Uprzedzam, że nie jestem w tym najlepszy… Pani, twa mądrość ustępuje tylko twej dobroci…
– Psiakrew! Nie udawaj głupiego. Nie dopuszczam do siebie myśli, że ci się nie podobam
– Pani, twe oczy lśnią niczym gwiazdy w granacie wieczornego nieba…
– Dalekie i zimne? Słabo…
– Masz najlepszy tyłek w Temerii
~
Odwróciła głowę profilem. W samej rzeczy, musiała być niegdyś piękną niewiastą. Ale kurewsko dawno.
~
Nie malkontenć, Geralt. I przestań się burmuszyć, bo na widok twojej gęby przydrożne grzyby same się marynują.
~
- Czemu miny robicie? Ktoś wam kiedyś powiedział, że jeśli zmrużycie oczy i wysuniecie w przód dolną szczękę, będziecie wyglądać po męsku, mężnie, dostojnie i groźnie? Nabrał was ten ktoś. Wyglądacie na kogoś, kto od tygodnia nie miał szczęścia porządnie się wysrać.
~
- Kto jest najlepszym szermierzem na świecie?
- Nie mam pojęcia.
- Nigdy nie znałeś takiego?
- Znałem wielu, którzy się za takich uważali.
- Ha! Kim byli? Jak się nazywali? Co potrafili?
- Wolnego, wolnego dziewczyno. Nie znam odpowiedzi na te pytania. Czy to takie ważne?
- Pewnie, że ważne! Chciałabym wiedzieć... kim tacy szermierze są. I gdzie tacy są.
- Gdzie są, to ja wiem.
- Ha! więc gdzie?
- Na cmentarzach.
~
- Myślałem że mam w piwnicy bazyliszka, a to moja stara po węgiel zeszła...
~
Zawsze sikałeś pod wiatr Geralt, ale tu, na zamku Stygga wyszczałeś się na huragan.


sobota, 2 maja 2015

Lajf is brutal, czyli Monsiaczek wita!

Jestem trzecią i chyba na razie ostatnią redaktorką tego bloga. Mam nadzieję, że nie będę was przynudzała, gdyż nie posiadam takiego ogromnego poczucia humoru, jak Gletta, czy Karotka, ale cóż. Zobaczymy, co będzie. 
Na początek trochę o mojej skromnej osobie.
Mam na imię Monika i w tym roku skończyłam 20 lat. Mieszkam w województwie Warmińsko-Mazurskim w małym miasteczku niedaleko Działdowa. Uwielbiam literaturę. Nie mam swojego określonego gatunku. Czytam wszystko, co wpadnie w moje łapczywe rączki i jeżeli mi się spodoba, chętnie mogę dzielić się swoimi doświadczeniami. Piszę opowiadania, którymi z pewnością kiedyś się tutaj podzielę. Na razie to tyle. Do zobaczenia!

#1 Książkowe Heheszki: Dary Anioła

Czyli zbiór najlepszych tekstów z naszych ulubionych książek. 

 Jace -Co pani może wiedzieć? To znaczy, o miłości.
Dorothea– Więcej niż przypuszczasz. Czytałam w twoich fusach od herbaty, pamiętasz, Nocny Łowco? Nie zakochałeś się jeszcze w niewłaściwej osobie?
Jace – Niestety, Damo Nieba, moją jedyną prawdziwą miłością pozostaję ja sam.
Dorothea– Przynajmniej nie martwisz się odrzuceniem, chłopcze.
Jace – Niekoniecznie. Od czasu do czasu odtrącam się, żeby było ciekawiej.
~
Alec – Co to jest? 
Jace – Dziewczyna  Na pewno widziałeś je wcześniej. Twoja siostra też nią jest.
~
Luke - Jezu!
Simon - To tylko ja Choć już mi mówiono, że podobieństwo jest uderzające.

~
Clary -  Wiesz, czułabym sie lepiej, gdyby był z nami Hodge.
Jace- A ja nie jestem dla ciebie dostateczną ochroną?
Clary - Nie ochrony teraz potrzebuję tylko kogos, kto pomoze mi mysleć. Simon!
Jace - Nie, ja jestem Jace. Simon to podstepna, mała łasica z kiepską fryzurą i dziwnym pojeciu o modzie. 
Clary - Och, zamknij się. Chciałam do niego zadzwonić, zanim pójdę spać Sprawdzić, czy bezpiecznie dotarł do domu. 
Jace - Tyle sie dzieje, a ty martwisz się o lasicę?
Clary - Nie nazywaj go tak. Wcale nie wyglada jak łasica.
Jace - Masz racje. Spotkalem w życiu pare atrakcyjnych lasic. On raczej przypomina mi szczura. 

~
Jace - Pamiętasz, jak mi obiecałaś w hotelu, że jeśli przeżyjemy, ubierzesz się w strój pielęgniarki i umyjesz mnie gąbką?
Clary - Chyba źle usłyszałeś. To Simon obiecał ci mycie gąbką.
Simon - Jak tylko stanę z powrotem na nogach, przystojniaku.

~
Jace -W przyszłości, Clarisso, może było by rozsądnie wspomnieć, że masz już mężczyznę w swoim łóżku, żeby uniknąć takich niezręcznych sytuacji.
Simon -Zaprosiłaś go do łóżka?
Jace -Śmieszne, co? -rzucił Jace. - Przecież razem byśmy się nie zmieścili

~
 Clary - Teraz zaczniesz rwać koszulę na pasy, żeby obandażować mi rękę? 
Jace - Jeśli chciałaś, żebym podarł na sobie ubranie, wystarczyło poprosić.

~~
Magnus - Ruszajcie się, dzieciaki. Jedynym, co może migdalić się w mojej sypialni jest laskawość. 
Clary - Migdalić się?
Jace - Laskawość? 
Magnus - Wynocha!

~~
Simon - Kochasz Aleca dostatecznie, żeby tu zostać. To heroiczne.
Magnus - Kochałeś Clary dostatecznie, żeby zrujnować dla niej swoje życie. No, dobrze, wszyscy. Chodźcie tutaj. Sheldon ma pomysł.
Isabelle - Kto to jest Sheldon? 

Wytłumaczenie: Magnus wciąż mylił imię Simona, stąd ten Sheldon.

~
Simon - I chciałbym jeszcze dodać, że ostatnio bawię się w transwestytyzm i sypiam z twoją matką. Uznałem, że powinnaś 
o tym wiedzieć. 
Clary - Simon! 
Simon - Co?  Wcale nie sypiam z twoją matką. Ja tylko próbowałem zwrócić twoją 
uwagę. Co prawda, Jocelyn jest atrakcyjną kobietą, jak na swoje lata...

#1 Polecane: Zagroda Mgły

Nieoficjalne forum Howrse, Zagroda Mgły zaprasza!
Moja przygoda z ZM rozpoczęła się 2 lata temu i nigdy nie żałowałam rejestracji. 
Mili ludzie, swobodne pogawędki, pomocni gracze, którzy wyciągną pomocną dłoń. Również w słusznej sprawie. 


piątek, 1 maja 2015

#1 Mistrzowie Internetu

Może i stare, ale nigdy nie przestanie śmieszyć...
yJvrqkj.png
TRIC moim mistrzem. *klasl klask*

Aaaaa! Porwali mnie! Wezwijcie Andrzeja!

Ludzie, ludzie! Gletta mnie porwała! 
Musicie mi pomóc!
Tam są tacy źli panowie.
I w ogóle dużo maryśki.
I ona to wciąga.
No i wygląda jakby się wyrwała z Hogwartu!
HELP MI! ESO ES!
HJUSTON MAM PROŁBLEM!
Ona idzie...
Jest blisko...
Zaraz będzie waliła moją głową o kla JBKJSBKWSBDKJNDM KJBSJFKC BHVSDJCN BS HJSFSCN @#0i254435435234458
5kndflknggldfkv csaZKIK>JW.ambnejds

Kejti Plery - Dark Horse feat. Juice G.

I knew you were
You were gonna come to me
And here you are

No skoro chciał przyjść i przyszedł, to chyba jasne, że jest tutaj. Jak ja chcę np. iść do spożywczaka, to idę do spożywczaka i też tam jestem. Zbieg okoliczności?

But you better choose carefully
‘Cause I am capable of anything
Of anything and everything

Zdaje mi się, że sułtanka Hurrem mówiła to samo... Nie wyszło jej to na dobre. Ale spoko... Co ja tam wiem? Ja też mogę wszystko. Umiem latać. Głównie polega to na tym, że najpierw lecę, a później spadam, ale to taki szczegół.

Make me your Aphrodite
Make me your one and only

Chłopcy, kiedy kobieta mówi takie rzeczy, to na pewno na serio! Wiem to z doświadczenia. Moja koleżanka też chciała, być "tą jedyną" i była. Jedyna w kolejce do tamtego pana w spożywczaku.

but don’t make me your enemy, your enemy, your enemy

Ale po rozwodzie to nie będzie już miało znaczenia!

So you wanna play with magic?

Ja raz chciałam się trochę pobawić z magią... No ale nie dostałam listu z Hogwartu, więc nie mogłam. Życie jest okrutne. ;<

Boy, you should know what you're falling for
Baby do you dare to do this?
'Cause I’m coming atcha like a dark horse

Jeżeli kobieta, która nadchodzi niczym ciemny koń cię ostrzega, to ja bym od razu spier... Uciekała. Jednak... Jak kto woli. Może ktoś woli konie?

Are you ready for, ready for
A perfect storm, perfect storm

Forumowe shitstormy to jednak nie moja bajka.

'Cause once you’re mine, once you’re mine
There’s no going back

I w tym momencie właśnie powinnam zakończyć, bo boję się tej piosenkarki... ;w; Znajdziecie mnie prawdopodobnie uciekającą na ciemnym koniu w czasie trwania idealnej burzy, a ze mną w siodle będzie Afrodyta. Sooooooo.
IHAAAAAAA!

Wcale nie wciągam narkotyków nosem, czyli witamy ponownie!

Opowieści o maśle powracają. Razem z opowieściami na dobranoc Dziadka Wieśka i zrytym umysłem Gletty, która udaje na tym blogu, że jest totalną idiotką, bo jej się nudzi, ale zamiast wyjść na dwór woli udawać, że jest Narcyzą Black, ewentualnie Nocnym Łowcą i twierdzić, że jej sąsiad na pewno jest demonem. Ja wam mówię. Tak jest na 100%. Nie martwcie się. Znam origami. Przy okazji umiem wciągać różne rzeczy nosem. Mówię wam. Gdybym w Hogwarcie została panią od zielarstwa, po lekcji ze mną wszyscy byliby ekspertami od astronomii. Tak więc... NIECH ŻYJE WOLNOŚĆ I WCIĄGANIE TRAWKI NOSEM! ALLELUJA!